Bartosz Szachta to jedno z najbardziej kontrowersyjnych nazwisk w polskich freak fightach. Urodzony w 1997 roku torunianin (28-29 lat w 2026 roku), oddany kibic Elany Toruń, znany przede wszystkim jako były przyjaciel Denisa „Bad Boya” Załęckiego. To właśnie ta przyjaźń – a później jej spektakularne zakończenie – wpisała Szachtę na stałe w historię polskiej sceny freakowej.
Mierzący 180 cm wzrostu i ważący około 90 kg Bartosz walczy w kategorii półciężkiej. Choć jego bilans nie robi wrażenia liczbami, to charyzma, determinacja i gotowość do konfrontacji sprawiają, że każda jego walka przyciąga uwagę tysięcy fanów.
Bartosz Szachta wyrósł w środowisku kibicowskim Elany Toruń. To właśnie na trybunach wykształcił swoją twardą mentalność i brak strachu przed konfrontacją. Przez lata trenował kickboxing amatorsko, co dało mu solidne podstawy do późniejszych występów w klatkach i ringach.
Jego pierwsze kroki w sportach walki to pojedynki w organizacjach takich jak EFM Show i The War – federacjach promujących walki na gołe pięści. Niestety, początkowe występy nie układały się po jego myśli – przegrywał kolejne pojedynki, ale nie poddawał się.
Na gali The War 3 w listopadzie 2021 roku Szachta zmierzył się z Adamem Soroko. Pojedynek zapisał się w pamięci fanów jako jeden z najbardziej brutalnych w historii tej organizacji. Bartosz przez większość walki dominował, jednak ostatecznie padł ofiarą nielegalnego soccer kicka (kopnięcia w głowę leżącego przeciwnika), który wysłał go w nieprzytomność.
Chociaż Szachta wygrał przez dyskwalifikację rywala, nie był w stanie kontynuować walk turniejowych tego wieczoru. To starcie pokazało jednak jego odporność psychiczną i fizyczną – wiele osób w jego sytuacji zakończyłoby karierę.
W 2024 roku Bartosz Szachta podpisał kontrakt z Prime MMA, a następnie z największą organizacją freakową w Polsce – FAME MMA. To właśnie wtedy jego kariera nabrała tempa, a sam zawodnik stał się rozpoznawalny w całym kraju.
26 października 2024 roku na gali Prime MMA 10 w Ostrowcu Świętokrzyskim Szachta zadebiutował oficjalnie we freak fightach. Jego rywalem był Alan Kwieciński. Walka w formule K-1 z możliwością 15-sekundowego parteru zakończyła się szybko – Kwieciński poddał Szachtę w pierwszej rundzie.
Na gali Prime MMA 11 w styczniu 2025 roku doszło do długo wyczekiwanego rewanżu z Adamem Soroko. Tym razem Szachta wziął spektakularny rewanż – znokautował Soroko błyskawicznie, w zaledwie kilkunastu sekundach! To była jedna z najszybszych wygranych w jego karierze.
8 lutego 2025 roku Bartosz Szachta zadebiutował w FAME MMA na gali FAME 24. Jego rywalem był Oskar Wierzejski. Walka w formule MMA zakończyła się rozczarowaniem – Szachta przegrał w zaledwie 26 sekund przez TKO. To była brutalna lekcja pokory.
5 kwietnia 2025 roku na gali FAME 25 w Częstochowie doszło do rewanżu z Alanem Kwiecińskim. Tym razem Szachta był w zupełnie innej formie – wygrał w pierwszej rundzie przez TKO po serii nokdaunów. Kwieciński trafił na deski trzykrotnie, a sędzia przerwał pojedynek.
12 lipca 2025 roku na gali FAME 26 Szachta zmierzył się z Josefem Bratanem w formule K-1. Po pełnym dystansie walki sędziowie ogłosili niejednogłośną decyzję na korzyść Szachty. Pojedynek był bardzo wyrównany i do dziś budzi kontrowersje.
6 września 2025 roku na gali FAME 27: Kingdom Szachta zmierzył się z Kamilem „King Kong” Mindą w walce na nietypowych zasadach. Minda przed walką musiał przez 10 minut biegać na bieżni, co znacznie wpłynęło na jego kondycję.
Podczas walki sfrustrowany Minda dopuścił się nielegalnych ciosów w parterze – dwukrotnie próbował dobić Szachtę po posłaniu go na deski. Sędziowie wpadli do klatki, by rozdzielić zawodników, a Minda został zdyskwalifikowany. Bartosz Szachta wygrał, ale zwycięstwo pozostawiło niedosyt.
24 stycznia 2026 roku na gali FAME 29 w Tarnowie Bartosz Szachta zmierzył się z Dawidem „Crazy” Załęckim – ojcem swojego byłego przyjaciela, Denisa. Pojedynek był kulminacją toruńskiego konfliktu.
Walka zakończyła się brutalną demolką już w pierwszej rundzie (2:28). Dawid Załęcki methodycznie niszczył nogę wykroczną Szachty serią potężnych low kicków. Bartosz aż czterokrotnie lądował na deskach, a co gorsza – zamiast skupić się na walce, cały czas odwracał się i wyzywał z Denisem Załęckim i Malichą, którzy siedzieli w pierwszym rzędzie i krzyczeli w jego kierunku.
Po kolejnych brutalnych kopnięciach Szachta odmówił kontynuowania pojedynku. Sędzia przerwał walkę, ogłaszając zwycięstwo Załęckiego przez TKO.
Wynik ostatniej walki: Porażka z Dawidem Załęckim przez TKO w 1. rundzie (FAME 29, 24.01.2026)
Według dostępnych danych, Bartosz Szachta stoczył łącznie około 10-11 walk we freak fightach i organizacjach undergroundowych:
Rekord K-1 (małe rękawice): 4-2
Rekord MMA: 0-1
Walki na gołe pięści (The War, EFM Show): 1-2+
Największym i najbardziej medialnym konfliktem w karierze Bartosza Szachty jest zerwana przyjaźń z Denisem „Bad Boy” Załęckim. Przez lata panowie byli nierozłączni – wspólnie kibicowali Elanie Toruń, pojawiał się razem na galach i konferencjach, a Denis wprowadził Bartka do świata freak fightów.
Dokładne powody zerwania przyjaźni nie są do końca jasne publicznie, ale z wypowiedzi obu stron wynika, że chodziło o:
W październiku 2025 roku zarówno Denis Załęcki, jak i Bartosz Szachta zostali zatrzymani przez toruńską policję w związku z bójką z użyciem niebezpiecznych narzędzi na ulicy Podgórskiej w Toruniu. Podczas przeszukania zabezpieczono maczety i przedmioty przypominające broń.
Obaj trafili do aresztu tymczasowego, który miał trwać trzy miesiące. Jednak już po trzech tygodniach sąd uchylił areszt i obaj wyszli na wolność pod koniec października 2025 roku. Zatrzymanym grozi do 8 lat więzienia.
Po wyjściu z aresztu Bartosz Szachta udzielił wywiadu, w którym oskarżył Denisa Załęckiego o współpracę z policją:
„Niedługo wszyscy się dowiedzą, jaki jest charakterny. Będzie musiał tamtą dziarę sobie zamazać chyba.”
Mowa o tatuażu Denisa „Śmierć konfidentom” na tricepsie. Denis w odpowiedzi zaprzeczył tym oskarżeniom, twierdząc, że nie było żadnej bójki i że Szachta kłamie.
Ojciec Denisa, Dawid „Crazy” Załęcki, również ma żal do Szachty. W jego ocenie Bartosz zachował się w całym konflikcie nie fair wobec rodziny Załęckich. To właśnie Dawid zażądał walki z Szachtą na FAME 29, co zakończyło się brutalną demolką torunianina.
Kolejnym wątkiem konfliktu jest postawa Bartosza Szachty wobec Krystiana „Tyson” Kuźmy – lidera środowiska kibicowskiego Elany Toruń i byłego idola Denisa Załęckiego.
Denis Załęcki przez lata był związany z Tysonem i Młodą Elaną, jednak ich relacje uległy drastycznemu pogorszeniu. W 2025 roku Denis został „pogoniony” ze środowiska kibiców Elany, a na meczach pojawiały się transparenty uderzające w „Bad Boya”.
W wywiadzie Denisa u Mateusza Kaniowskiego ujawniono, że Kuźma ustanowił tzw. „podatek od bramek” – 100 PLN za każdą noc pracy na bramce stadionowej – co miało być źródłem utrzymania jego rodziny podczas więziennej odsiadki za handel narkotykami.
Bartosz Szachta w tym konflikcie jednoznacznie opowiedział się po stronie Krystiana Kuźmy, odcinając się od Denisa. To był dla byłego przyjaciela kolejny cios – nie tylko stracił Szachtę jako kompana, ale także jako sojusznika w sporze ze środowiskiem kibicowskim.
W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się głosy, że Bartosz Szachta stał się „maskotką FAME MMA”. Choć nigdy nie nazywano go tak oficjalnie, w środowisku freak fightów można usłyszeć takie opinie z kilku powodów:
Szachta pojawił się na trzech kolejnych galach FAME (24, 26, 27, 29) mimo że jego bilans nie jest spektakularny. Organizacja widzi w nim wartość medialną – charakter, kontrowersje i gotowość do kłótni na konferencjach.
Bartosz Szachta regularnie pojawia się w programach promocyjnych FAME, takich jak CAGE i konferencje prasowe. Jest zawsze gotowy do ostrych słów, co napędza marketing gal.
Starcie z Kamilem Mindą (FAME 27) – gdzie rywal musiał wcześniej biegać 10 minut na bieżni – zostało odebrane przez wielu fanów jako „freak fight w najgorszym wydaniu”. Szachta wygrał przez dyskwalifikację, co tylko pogłębiło wrażenie, że jest „bezpiecznym” zawodnikiem dla federacji.
Po przegranej walce z Dawidem Załęckim na FAME 29 Bartosz Szachta publicznie uderzył w organizację FAME, zarzucając jej, że celowo dopuściła Denisa Załęckiego na widownię tuż przy klatce:
„To jest niedopuszczalne. Organizacja bardzo źle zachowała się wobec mnie. Wiedzieli, że będzie mnie dekoncentrował, wiedzieli, że będzie mnie wyzywał.”
Wielu fanów odebrało to jako wymówkę i kolejny przykład tego, że Szachta bardziej skupia się na medialnych „gimickach” niż na rzeczywistej walce.
Bartosz Szachta to zawodnik walczący głównie w stójce. Jego ulubioną formułą jest K-1 w małych rękawicach, gdzie może wykorzystać kickboxingowe podstawy. Choć stoczył jedną walkę MMA (przegrał błyskawicznie), widać, że parter to nie jego żywioł.
Na Instagramie Bartosz Szachta działa pod nickiem @bartek_szachta_ i ma ponad 55 000 obserwujących (stan na luty 2026). Regularnie publikuje treści związane z treningami, życiem prywatnym i oczywiście kontrowersjami z freak fightów.
Jego popularność rośnie przede wszystkim dzięki konfliktom – zarówno temu z Denisem Załęckim, jak i innym utarczkom słownym z zawodnikami na konferencjach prasowych.
Po przegranej z Dawidem Załęckim na FAME 29 Bartosz Szachta stoi przed ważnym wyborem. Jego bilans w FAME MMA to 3-2 (jeśli liczyć dyskwalifikację Mindy jako zwycięstwo), ale ostatnia porażka była bolesna zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Czy Szachta będzie dalej walczył? Wszystko wskazuje na to, że tak. Organizacja FAME wydaje się go doceniać jako postać medialną, a sam Bartosz wielokrotnie podkreślał, że nie ucieka przed konfrontacją.
Fani spekulują o potencjalnej walce z Denisem Załęckim, jednak sam Szachta deklarował, że „nigdy” nie dojdzie do takiego pojedynku. Z drugiej strony – w świecie freak fightów nigdy nic nie jest pewne.
Bartosz Szachta to zawodnik, którego trudno ignorować. Niekoniecznie ze względu na spektakularne zwycięstwa (bo tych nie ma zbyt wiele), ale ze względu na charakter, kontrowersje i konflikty, które go otaczają.
Od byłego przyjaciela Denisa Załęckiego po oskarżenia o bycie „maskotką FAME”, od brutalnego nokautu na Adamie Soroko po demolkę od Dawida Załęckiego – kariera Szachty to prawdziwa huśtawka emocji.
Jedno jest pewne – dopóki Bartosz Szachta będzie w grze, dopóty nie zabraknie emocji, konfliktów i medialnego szumu wokół jego osoby.
Bartosz Szachta to 28-letni freak fighter z Torunia, kibic Elany Toruń i były przyjaciel Denisa "Bad Boya" Załęckiego. Znany jest przede wszystkim z konfliktów medialnych i kontrowersyjnych walk w organizacjach FAME MMA i Prime MMA. Walczy głównie w formule K-1 w małych rękawicach.
Bartosz Szachta ma bilans K-1 (małe rękawice): 4-2, bilans MMA: 0-1, oraz około 1-2 w walkach na gołe pięści. Jego ostatnią walką była przegrana z Dawidem Załęckim przez TKO w 1. rundzie na FAME 29 (24 stycznia 2026).
Konflikt między Szachtą a Denisem Załęckim wybuchł w 2025 roku. Bartosz publicznie oskarżył Denisa o "donosicielstwo" i współpracę z policją po ich wspólnym areszcie za bójkę z użyciem maczet. Wcześniej nierozłączni przyjaciele i koledzy ze środowiska kibicowskiego Elany Toruń, obecnie są w otwartej wojnie medialnej.
W środowisku freak fightów pojawiają się głosy, że Szachta stał się "maskotką FAME". Wynika to z jego częstych występów mimo mieszanego bilansu, udziału w walce na dziwacznych zasadach (rywal biegał 10 minut przed walką), oraz regularnych występów w programach promocyjnych federacji. Sam zainteresowany tego nie komentuje.
Bartosz Szachta jednoznacznie opowiedział się po stronie Krystiana "Tyson" Kuźmy – lidera środowiska kibicowskiego Elany Toruń. Gdy Denis Załęcki został "pogoniony" z Torunia i popadł w konflikt z Tysonem, Szachta pozostał lojalny wobec środowiska kibicowskiego, co dodatkowo pogłębiło jego konflikt z byłym przyjacielem.